Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 654 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Zawsze coś pysznego ugotuję, coś ciekawego wymyślę i znajdę czas, żeby się tym podzielić.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 7459

Więcej w serwisach WP

RTV-AGD

Pytamy.pl

Zdjęcia w galeriach.


Piekę chleb i to na zakwasie

poniedziałek, 08 października 2012 12:53

Gdy mówię znajomym i nieznajomym, że piekę chleb z miejsca słyszę pytanie „A na zakwasie?”. Do tej pory nie chciało mi się robić zakwasu, ale odkąd jestem bezrobotna i siedzę w domu postanowiłam spróbować swoich sił.

Kilka dni trwała produkcja. I udało się.

W słoiki w lodówce stoi i czeka na następne wypieki, na razie uśpiony, ale w odpowiednim czasie dokarmiony, zakwas.


Wiedzę i umiejętności zawdzięczam Internetowi. Poszukałam, poszperałam, zrobiłam research i udało się. Nie jest to ani trudne, ani jakoś specjalnie skomplikowane. Czas jest potrzebny, cierpliwość i punktualność.

Osiągnięcia pokazuję, ale przepisu nie umieszczę.

No może indywidualnie, meilem mogę przesłać.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Niedzielne ciasteczka ucierane

niedziela, 19 lutego 2012 10:55

Niedziela bez ciasta nie liczy się!

Kiedyś usłyszałam takie zdanie od starszej koleżanki z byłej pracy. Grażynka uwielbia celebrować niedzielę, niedzielny obiad i niedzielne ciasto. Ja także nie wyobrażam sobie niedzieli bez rodzinnego obiadu, spaceru, gdy świeci słońce, wspólnego grania w gry planszowe lub oglądania filmu na dvd i oczywiście ciasta. Jeśli nic nie piekę, to zawsze mam coś zamrożonego w zamrażarce. Jeszcze kusi ostatnią porcją makowiec świąteczny, tarta z jabłkami i sernik z kruszonką. Ale skoro jestem na urlopie, to sobie pozwoliłam na chwilę błogości.

Ciasteczka są ekspresowe. Uwijam się z przygotowaniem i pieczeniem w godzinkę.

Dwa tygodnie temu Piotr zaniósł porcję do jednej z gorzowskich szkół, w której robił wizualizację. Wszystkie panie nauczycielki poprosiły o przepis!

  

 

Składniki:

  •  40 dkg masła
  • 1 szklanka cukru pudru
  • Cukier waniliowy
  • 2 jajka
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia

 

Uwagi:

Wolę wyłożyć papierem do pieczenia.

Sposób wykonania:

1.  Miękkie masło utrzeć na puszystą masę.

2.  Dalej ucierając dodawać cukier puder, cukier waniliowy i jajka.

3.  Pod koniec ucierania dodać mąkę pszenną i proszek do pieczenia.

4.  Ciastem napełniać szprycę i wyciskać ciasteczka prosto na wysmarowaną tłuszczem formę.

5.  Po upieczeniu ciasteczka od razu wyjmować na paterę.

6.  Wychodzi około 100 sztuk.

Temperatura:  Termoobieg 1800C

Czas pieczenia:  15 minut

 


Podziel się
oceń
0
0
Tagi: cisteczka

komentarze (15) | dodaj komentarz

Chleb

sobota, 18 lutego 2012 18:02

Piekę chleb. W czasach urlopu dla poratowania zdrowia robiłam to często. Po zmianie pracy nie było na to czasu. Jak się okazuje jest to niezbędne w obecnej sytuacji ekonomicznej. Wykonanie obejrzałam na TV Style w programie „Ekonomia gastronomia”. Przejrzałam stronkę z przepisami i postanowiłam ekonomicznie podejść do żywienia rodziny. Męża wysłałam po 2 kg mąki i 20 dkg drożdży. Z drożdżami przesadziłam, bo do przepisu potrzeba 20, ale gram. Ciasto wyrobiłam przy pomocy robota i czekam… Jest 15.27.

Jem zupkę z proszku, bo kartoflankę na wędzonce rodzinka zjadła, zanim wróciłam do domu. Ale odbiję sobie wieczorkiem. Już mi ślinka cieknie na myśl o piętce gorącego chleba z topiącym się masełkiem.

17.41 jeden bochenek został zjedzony. Pochłonęliśmy go ekspresowo. Pycha.

Składniki na dwa średniej wielkości bochenki:

1 kg mąki (ja użyłam pszennej, ale można kupić specjalną chlebową) plus trochę do oprószenia blaszki,

550 ml wody o temperaturze pokojowej,

20 g świeżych drożdży,

15 g soli (trzy niepełne łyżeczki, wg mnie ale warto sprawdzić),

olej do smarowania blachy,

odrobina solonej wody do posmarowania chleba.

 

 

Mąkę wsypałam do miski, zrobiłam w środku wgłębienie i dodałam drożdże, sól, wodę i wyrabiałam mikserem 5 minut.

Przykryłam miskę folią i odstawiłam na 1 godzinę (podwoiło swoją objętość). Po tym czasie wyłożyłam ciasto na posypaną mąką deskę i Piotr dziesięć razy uderzył w nie pięścią

(żeby rozprowadzić zgromadzone w czasie wyrastania powietrze).

Ciasto podzieliłam na 2 części i z każdej uformowałam bochenek.

Ułożyłam je na blaszce posmarowanej olejem i posypanej mąką w około 20 centymetrowych odstępach. Posmarowałam wodą z solą, posypałam mąką i nacięłam ostrym nożem na głębokość 1 cm. Zostawiłam na blasze na 15 minut do wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzałam piekarnik do 240 stopni C. wstawiłam blachę na 8 minut do piekarnika. Po tym czasie zmniejszyłam temperaturę do 190 stopni i uchyliłam drzwiczki na 2 minuty. Zamknęłam piekarnik i zegar nastawiłam na 30 minut. Bochenki wyrosły nabrały złotego koloru, a uderzane od dołu wydawały „pusty” dźwięk.

Stygły (tylko ten drugi, bo pierwszy nie zdążył) na metalowej kratce z piekarnika.


Nie jestem pewna, czy ekonomicznie mi wyszło, bo chyba w poniedziałek będę musiała piec znowu. Jedno jest pewne – smak niepowtarzalny.

Myślę, że można dodać dowolne ziarna.


Podziel się
oceń
1
0
Tagi: chleb

komentarze (16) | dodaj komentarz

aktywność

niedziela, 22 stycznia 2012 10:55

Trzeba aktywnie ruszyć do przodu. Spojrzeć w przyszłość (nie zapominając o doświadczeniach minionych lat). Na dobry początek lasagne. Troczę pokombinowane. Chłopcy nie lubią sosu beszmalowego, a ja uwielbam warzywa. Mięsko też musi być.

Produkty przygotowane, bateria w aparacie naładowana, dobry humor nie opuszcza.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

ruskie

sobota, 27 sierpnia 2011 15:25

Oszczędności ciąg dalszy.

Nie wiedziałam, że to będzie takie pyszne. Miałam wielka ochotę na ruskie pierogi, ale nie koniecznie na ich lepienie, zwłaszcza, że dzień wcześniej ciasto pierogowe robiłam. Dlatego wymyśliłam w czasie zakupów szybsza wersję pierogów ruskich, po prostu ruskie. Robiłam je już z naleśnikami, ale ten pomysł bije wszystkie. I te sosy.

W przyszłości pokombinuję z farszem.

    

Zakupiłam dwa opakowania ciasta francuskiego. Mąż ugotował 4 ziemniaki i je podusił. Dodałam 250g. twarogu półtłustego. Podsmażyłam 3 średnie cebulki, dodałem z solą i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszałam. Na kwadraciki z ciasta kładłam owale z nadzienia i zlepiałam. Niektóre tak jak uszka inne jak paszteciki.

Mnie najlepiej smakowały z guacamole (na razie ze słoiczka, ale wkrótce sama wyprodukuję). Syn i mąż jedli z humusem.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 20 września 2017

Licznik odwiedzin:  7 459  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Lubię to

Horoskop

Wodnik

Przejściowe smutki i kłopoty... Właśnie dzisiaj doskonale zdasz sobie sprawę z faktu, że nie ma sytuacji bez wyjścia.

więcej na horoskop.wp.pl